JESTEŚ SUGAR BABY !?

JESTEŚ SUGAR BABY !?

Temu pytaniu zawsze towarzyszy zagadkowe spojrzenie pełne zaciekawienia związanego z naszym fantastycznym stylem życia. Jeśli słyszysz to pytanie od swoich przyjaciół, być może po prostu martwią się oni o to, jak przebiegnie twoje pierwsze spotkanie ze starszym mężczyzną, a może nie rozumieją co się kryje za byciem Sugar Baby przez wszechobecne negatywne komentarze. Możliwe też, że ci zazdroszczą.
Niedawno jeden z moich przyjaciół wypytywał mnie o kwestię Sugar Baby. Nie był zazdrosny bo zawsze byliśmy tylko przyjaciółmi, ale dało się wyczuć w jego słowach pytanie w rodzaju “Nie przejmujesz się tym, co pomyślą inni?” Moja odpowiedź brzmi: Nie.

NIE MA NIC ZŁEGO W BYCIU SUGAR BABY

Moje życie to podróż do innego miasta praktycznie w każdy weekend, hojne kieszonkowe co miesiąc i spędzanie czasu z mężczyzną, z którym świetnie się dogaduję. Nie muszę się martwić o kłótnie, kłamstwa i wszelkiego rodzaju niesnaski, które zazwyczaj pojawiają się w związku.
Niektórzy ludzie nie potrafią pojąć jak młoda dziewczyna może być ze starszym mężczyzną, ale tak naprawdę założenie, że każdy Sugar Daddy jest starszy, jest błędne. Myślę, że właśnie z takiego myślenia bierze się negatywne osądzanie dziewczyn, które są Sugar Babies.
Wszystkim hejterom chcę powiedzieć kilka rzeczy: Po pierwsze, mój pierwszy Sugar Daddy był dopiero co po trzydziestce, tak dokładnie miał 34 lata, ale wyglądał na 30. Mój obecny Sugar Daddy ma 39 lat więc o żadnym z nich nie można powiedzieć, że jest “stary”. Po drugie, jeśli ktoś mnie widzi w miejscu publicznym z moim Sugar Daddy to… wyglądamy jak normalna para. Nie widać, że jest między nami jakakolwiek umowa.
Co najważniejsze, uważam, że dzięki takiej monogamicznej umowie dużo łatwiej jest z kimś być. Jak już wspomniałam, omijają mnie wszelkie niepotrzebne dramaty. Nie kłócimy się, nie robimy scen i nie okłamujemy się nawzajem. Mamy jasność co do tego, że jeśli któreś z nas zechce rozwiązać tę umowę, druga strona nie będzie miała o to pretensji i prawdopodobnie zostaniemy przyjaciółmi.
Jak często coś takiego zdarza się w normalnym związku? Najczęściej kończy się złamanym sercem i żalem, czasem ktoś kogoś zdradza, a druga osoba cierpi. Dzięki temu, że mam Sugar Daddy, unikam tych wszystkich problemów, a jednocześnie cieszę się luksusowym stylem życia, którego zwykły partner nie byłby mi w stanie zaoferować.

DO WSZYSTKICH, KTÓRZY MAJĄ ZŁĄ OPINIE NA TEMAT SUGAR BABIES…

Mam dla was jedna radę: otwórzcie umysły ! Tylko dlatego, że jest to dla was coś obcego (choć tak naprawdę nie powinno bo idea mężczyzny troszczącego się o kobietę jest stara jak świat i sięga czasów sprzed naszej ery) i że nie rozumiecie jak wygląda życie Sugar Baby, nie znaczy, że macie prawo to osądzać, krytykować i wydawać na ten temat opinię.
W byciu Sugar Baby nie ma absolutnie nic złego. To mi daje możliwość prowadzenia wspaniałego stylu życia, bycia wybredną i spędzania czasu z mężczyzną, który na to zasługuje. I co najważniejsze, Sugar Babies to nie prostytutki czy eskorta więc przestańcie nas porównywać! Bycie Sugar Baby to nie jest biznes. Tu chodzi o długotrwałą umowę pomiędzy mną a mężczyzną, który troszczy się o mnie emocjonalnie, fizycznie i finansowo. Dla mnie jest to dużo lepsze, niż tradycyjny związek.

 

Autor: Sugar Baby ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *